Kim być i gdzie pracować? GazetaPraca.pl prezentuje Listę Płac Zawodów

październik 8, 2008

Kim być i gdzie pracować? GazetaPraca.pl prezentuje Listę Płac Zawodów
Kierowca w Trójmieście może zarobić dwa razy więcej niż jego kolega w Warszawie, spawacz w Słupsku otrzyma trzy razy taką pensję, jak nauczyciel w Lublinie, a zawód lekarza najlepiej wykonywać w Łodzi. Przygotowana przez GazetaPraca.pl Lista Płac Zawodów ujawnia, gdzie i w jakim zawodzie warto pracować w Polsce. Zestawienie dostępne jest na stronie serwisu oraz na blogu GazetaPraca.pl.

Od poniedziałku, 22 września trwa akcja GazetaPraca.pl – „Co z tą płacą?”. Jej efektem są ukazujące się w serwisie artykuły na temat kariery, rekrutacji oraz sposobów negocjowania wysokości wynagrodzeń. 10 dziennikarzy GazetaPraca.pl sprawdzało w 10 miastach Polski zarobki przedstawicieli 30 najpopularniejszych zawodów, takich jak: informatyk, dziennikarz, księgowa, pielęgniarka, urzędnik, sprzedawca, przedstawiciel handlowy, spawacz, kierowca oraz wielu innych. Stworzona w ten sposób Lista Płac Zawodów dostarcza cennych informacji na temat wysokości zarobków Polaków w roku 2008.

Z Listy Płac Zawodów wynika, że na najwyższe zarobki liczyć mogą adwokaci, pobierający wynagrodzenie w wysokości od 3 200 zł (Kielce) do 50 000 zł (Warszawa) oraz programiści, zarabiający od 1 753 zł (Rzeszów) do 7 000 zł (Warszawa). Najniższa miesięczna stawka to zarobki sprzedawcy ze Słupska – 620 zł. Największą rozpiętością charakteryzują się płace księgowej, kształtujące się na poziomie od 850 zł w Słupsku do 14 000 zł w Warszawie. Okazuje się także, że najwyższe płace to niekoniecznie wyróżnik stolicy. Spawacz mieszkający w Warszawie liczyć może na pensję w wysokości 2 500 zł, podczas gdy jego kolega w Słupsku zarabia dwa razy tyle.

- Lista Płac Zawodów jest odpowiedzią na rosnące wśród Polaków zainteresowanie wysokością zarobków, w warunkach korzystnej dla nich sytuacji na rynku pracy. Zestawienie uświadamia przedstawicielom najpopularniejszych zawodów, w jakich miastach mogą liczyć na najwyższe zarobki. Na tym jednak nie koniec. Prezentując średnie koszty życia w danym mieście, Lista pozwala na dokonanie kalkulacji opłacalności wyprowadzki w pogoni za wyższym wynagrodzeniem. Zaprezentowane w zestawieniu najlepiej płatne profesje to także cenne źródło informacji o tym, w jakim kierunku warto się kształcić, bądź przekwalifikować – mówi Dorota Bachman, ekspert ds. pracy, rekrutacji i kariery, dyrektor serwisu GazetaPraca.pl.

W ramach prowadzonej od poniedziałku akcji „Co z tą płacą?”, w bieżącym tygodniu w serwisie GazetaPraca.pl ukaże się jeszcze lista zawodów najlepiej opłacanych za granicą oraz rady dotyczącego tego, gdzie i jak zarobić w trakcie weekendu.

***

GazetaPraca.pl to internetowa platforma kariery, która każdego dnia łączy tysiące pracodawców, pracowników i kandydatów do pracy. Z serwisu GazetaPraca.pl korzysta miesięcznie około 1,8 miliona użytkowników*. Codziennie mają oni dostęp do ponad 19 tys.** aktualnych ogłoszeń rekrutacyjnych. Oprócz ogłoszeń, w serwisie znajdują się także porady na temat kariery, forum, część społecznościowa i informacje o rynku pracy.

*Megapanel PBI/Gemius, czerwiec 2008
** średnia dzienna, Adicio, czerwiec 2008


Obcokrajowiec w pracy: kolega – tak, szef – nie

październik 8, 2008

Obcokrajowiec w pracy: kolega – tak, szef – nie
Tolerujemy obcokrajowców w pracy, kiedy zajmują podobne lub niższe stanowiska w firmie. Problem z akceptacją pojawia się gdy obcokrajowiec jest właścicielem firmy lub naszym bezpośrednim przełożonym. Z natury bardziej tolerancyjne są osoby młode i dobrze wykształcone. Badanie przygotowane przez Synovate na zlecenie serwisu rekrutacyjnego GazetaPraca.pl nie pozostawia złudzeń – Polacy wciąż muszą uczyć się tolerancji w pracy.

Obcokrajowiec w roli kolegi, ale niekoniecznie szefa
Zdecydowanej większości ankietowanych nie przeszkadzałoby, gdyby obcokrajowiec był ich kolegą z zespołu w pracy (65%) lub podwładnym (66%). Zdecydowanie przeszkadzałoby to jedynie 6% badanych. Stosunek badanych do cudzoziemców zmienia się jednak wraz ze wzrostem pozycji zawodowej tych ostatnich. W sytuacji, gdy obcokrajowcy mieliby zajmować wyższe stanowiska zawodowe – byliby szefami firm, bądź bezpośrednimi przełożonymi, stanowiłoby to już problem dla większej liczby osób. 10% badanych uznało, że zdecydowanie przeszkadzałoby im, gdyby obcokrajowiec był szefem firmy lub bezpośrednim przełożonym. 55% ankietowanych uznało, że zdecydowanie nie przeszkadzałoby im gdyby obcokrajowiec był szefem ich firmy, a 54% zdecydowanie nie miałoby problemu z tym, że cudzoziemiec jest ich bezpośrednim przełożonym.

Młodzi bardziej tolerancyjni
Wyniki przeprowadzonych badań dowodzą, że stosunek do obcokrajowców uzależniony jest także od wieku respondentów. Okazuje się, że osoby najstarsze są najmniej chętne obcokrajowcom w pracy. Badanym w grupie wiekowej 55-64 najbardziej przeszkadzałoby gdyby obcokrajowiec był zarówno właścicielem ich firmy (21%), jak i przełożonym (22%). Zbliżoną postawę mają osoby w wieku 45-54 – 19% badanych przyznało, że przeszkadzałoby im gdyby obcokrajowiec był właścicielem ich firmy, a 20% gdyby był ich przełożonym. Na drugim biegunie znajdują się osoby w grupie wiekowej 18-24 lata, którym w najmniejszym stopniu przeszkadzałby obcokrajowiec w roli właściciela (12%) lub bezpośredniego przełożonego (13%).

Wyższe wykształcenie – większa tolerancja
Kolejna zależność widoczna w badaniu dowodzi, że tolerancja dla obcokrajowców w pracy rośnie wraz z poziomem wykształcenia. Rezultaty badań wskazują, że osoby z wykształceniem zasadniczym i podstawowym są najmniej chętne cudzoziemcom w pracy. 26% osób z wykształceniem podstawowym jest przeciwnych temu, żeby obcokrajowiec był właścicielem firmy. Jeszcze więcej, bo prawie 1/3 osób z tej samej grupy badanych nie chciałaby aby cudzoziemiec był ich bezpośrednim przełożonym. Dla porównania – jedynie 15% osób z wykształceniem wyższym miałoby coś przeciwko obcokrajowcom w roli właścicieli i przełożonych.

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie serwisu rekrutacyjnego GazetaPraca.pl na reprezentatywnej próbie 950 dorosłych Polaków w wieku 18-64 lata. 52% stanowiły kobiety, a pozostałe 48% – mężczyźni.

***
GazetaPraca.pl to internetowa platforma kariery, która każdego dnia łączy tysiące pracodawców, pracowników i kandydatów do pracy. Z serwisu GazetaPraca.pl korzysta miesięcznie ponad 1,6 miliona użytkowników*. Codziennie mają oni dostęp do ponad 19 tys.** aktualnych ogłoszeń rekrutacyjnych. Oprócz ogłoszeń, w serwisie znajdują się także porady na temat kariery, forum, część społecznościowa i informacje o rynku pracy.

GazetaPraca.pl powstała we wrześniu 2006 roku. Ludzie tworzący serwis czerpią wiedzę o rynku pracy i rekrutacji między innymi z trzynastoletnich doświadczeń rynkowych dodatku Gazeta Praca do Gazety Wyborczej. Współpraca GazetaPraca.pl z dodatkiem Gazeta Praca umożliwia pracodawcom rekrutację za pomocą jedynej na rynku oferty dwumedialnej. Dzięki niej ogłoszenia rekrutacyjne ukazują się w tym samym czasie w serwisie i w prasie docierając do użytkowników GazetaPraca.pl i prawie 2,7 milionów*** czytelników poniedziałkowej Gazety Wyborczej z dodatkiem Gazeta Praca.

*Megapanel PBI/Gemius, kwiecień 2008
** średnia dzienna, Adicio, czerwiec 2008
*** źródło danych: źródło danych: Polskie Badania Czytelnictwa realizacja MillwardBrown SMG/KRC, kwiecień 2008, N = 3 906, wskaźnik CDT-poniedziałek. Opracowanie AGORA S.A.


Dwustu pracodawców na wyciągnięcie reki

październik 8, 2008

Dwustu pracodawców na wyciągnięcie reki
2008-03-03

Rekordowa liczba pracodawców – aż 196 firm – przedstawi w tym roku swoją ofertę zatrudnienia na VII Wirtualnych Targach Pracy portalu Pracuj.pl. Przez tydzień (3-7 marca) na stronie www.targi.pracuj.pl na Internautów czekać będą oferty dla specjalistów i menedżerów oraz studentów i absolwentów.

- W Wirtualnych Targach Pracy można znaleźć wiele analogii do targów tradycyjnych: strona internetowa zastępuje halę wystawową, a pokoje branżowe to tematyczny podział wystawców – tłumaczy Maciej Noga, dyrektor marketingu w Grupie Pracuj, która jest organizatorem targów.

Tradycyjne stoisko targowe firmy zostało zastąpione rozbudowaną prezentacją, zawierającą szczegółowe informacje o pracodawcy: profil działalności firmy, oferty pracy, opis wymagań stawianych kandydatom, przykłady karier w firmie, wywiady z pracownikami. Podobnie jak na tradycyjnych targach, każdy odwiedzający stronę www.targi.pracuj.pl będzie miał okazję porozmawiać z wybranymi pracodawcami na temat kultury organizacyjnej, poziomu zarobków czy ścieżki kariery. Rozmowę twarzą w twarz zastąpią czaty oraz fora dyskusyjne.

Rekordowa liczba 196 pracodawców oznacza ponad trzykrotny wzrost w stosunku do 2007 roku oraz niemal sześciokrotny wzrost w stosunku do edycji z 2005 roku.

Tak duże zainteresowanie Wirtualnymi Targami Pracy ze strony pracodawców jest odzwierciedleniem zmieniającej się sytuacji na rynku pracy. – W poszukiwaniu wykwalifikowanych kandydatów pracodawcy coraz częściej przenoszą działania rekrutacyjne i wizerunkowe do Internetu – źródła ofert pracy najchętniej wybieranego przez osoby poszukujące zatrudnienia – komentuje Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, która jest organizatorem targów. – Coraz więcej firm inwestuje także w działania służące budowaniu wizerunku firmy jako atrakcyjnego pracodawcy, dającego możliwość rozwoju zawodowego.

Sponsorem VII Wirtualnych Targów Pracy jest firma UBS Poland Service Centre, a sponsorami pokoi branżowych firmy: Bank BGŻ, Comarch S.A., EATON Truck Components Sp. z o. o., Green Park Consultants LTD Oddział w Polsce, Grupa Hotelowa ORBIS, Grupa Maspex Wadowice, Grupa Żywiec S.A., LPP S.A., PM Group Polska Sp. z o.o., PONAR WADOWICE S.A., Sabre Holdings, ULTIMO Sp. z o.o. oraz Work Service S.A.

Patronat mediany nad wydarzeniem objęły “Dlaczego”, “Gazeta Prawna”, “Personel i Zarządzanie”, Radiostacja oraz serwisy internetowe: Bankier.pl, Brief.pl, Dlastudenta.pl, Korba.pl, Mediarun.pl, Semestr.pl, Studentnews.pl i Wp.pl.


Maturzysta – optymista

październik 8, 2008

Maturzysta – optymista
2008-01-28

Tegoroczni maturzyści z optymizmem patrzą w przyszłość. Zdecydowana większość z nich chce ukończyć studia uzyskując tytuł magistra, a blisko połowa zamierza kontynuować naukę także po dyplomie. Takie wnioski płyną z badania planów edukacyjnych maturzystów, przeprowadzonego przez portal Edulandia.pl

Połowa badanych już w listopadzie ubiegłego roku podjęła decyzję o wyborze uczelni i kierunku studiów, a tylko 1% maturzystów planujących studia wyższe nie umiało wskazać kierunku, na którym chciałoby studiować.

Przy dokonywaniu wyboru maturzyści kierowali się przede wszystkim ofertą poszczególnych uczelni. Nie bez znaczenia dla przyszłych studentów była także renoma uczelni, poziom kadry naukowej oraz jakość kształcenia. Warto podkreślić, że czynniki mające wpływ na dokonanie wyboru uległy w ostatnim czasie istotnej zmianie. Niegdyś ważną rolę odgrywało otoczenie – opinia znajomych lub rodziców. Teraz maturzyści przede wszystkim kierują się własnymi zainteresowaniami i perspektywami zawodowymi.

Maturzysta już nie humanista

W ubiegłych latach w rankingach popularności królowały humanistyczne kierunki studiów. Jeszcze w zeszłym roku najpopularniejszym kierunkiem była psychologia. Obecnie najchętniej wybierane kierunki studiów to medycyna, kierunki techniczne oraz prawo i administracja.

- Wydaje się, że mniejsze zainteresowanie kierunkami humanistycznymi wynika z bacznej obserwacji rynku pracy przez maturzystów. Rynek dotkliwe odczuwa bowiem brak absolwentów uczelni technicznych i kierunków informatycznych. Myślę, że maturzyści są coraz bardziej świadomi tego, że po studiach technicznych, informatycznych, ale także medycznych bez problemów znajdą pracę zarówno w Polsce, jak i za granicą – mówi Marcin Pietras z Grupy Pracuj, która jest właścicielem portalu Edulandia.pl.

Magisterskie na uczelni publicznej

Blisko trzy czwarte tegorocznych maturzystów rozważa kontynuowanie nauki na studiach wyższych. Zapytani o konkretny tryb studiów, najchętniej wybierają “jednolite studia magisterskie”. Uwzględniając jednak fakt, że taki tryb studiowania dotyczy niewielu kierunków, wydaje się, że maturzyści mogą źle interpretować to sformułowanie.

Jedno jest pewne, maturzyści nie chcą kończyć edukacji na poziomie licencjackim lub inżynierskim. Wśród osób wybierających studia I stopnia, tylko 3% nie chce później kontynuować nauki na studiach magisterskich.

Studia magisterskie i licencjackie są częściej wskazywane przez maturzystki, studia inżynierskie – przez maturzystów. Z badania wynika również, że studia magisterskie cieszą się większym zainteresowaniem wśród maturzystów mieszkających w dużych miastach.

Przytłaczająca większość przyszłych studentów, bo aż sześciu na siedmiu badanych, chciałoby studiować na uczelni publicznej. Niemal tyle samo pragnie uczyć się w trybie dziennym, przy czym częściej na takie studia wskazują dziewczęta niż chłopcy. Tryb zaoczny wybierają przede wszystkim mieszkańcy mniejszych miejscowości i wsi.

- Uczelnie publiczne nadal cieszą się największym zaufaniem wśród maturzystów, choć konkurencja na rynku edukacyjnym zaostrza się z roku na rok. To dobrze wróży tym placówkom, szczególnie w kontekście planów wprowadzenia odpłatności za prowadzone przez nich studia dzienne – komentuje Marcin Pietras.

W kraju i za granicą

Co siódmy respondent, zamierzający kontynuować naukę na studiach wyższych, planuje conajmniej jej część spędzić za granicą. Dużym zainteresowaniem cieszy się także praca za granicą podczas studiów – zainteresowany jest nią co szósty badany maturzysta.

Ambitni optymiści

Co trzeci badany, spośród tych, którzy podjęli już decyzję o wyborze uczelni i kierunku studiów, sądzi że wybrana szkoła bardzo dobrze przygotuje go do pracy zawodowej. W skali od 1 do 5, stopień takiego przygotowania oceniono średnio na 4,2. Co oznacza, iż ocena polskiego szkolnictwa wyższego wśród potencjalnych studentów wzrasta.

Blisko połowa osób planujących studia na poziomie magisterskim nie rozważała jeszcze kwestii związanych ze swoją dalszą edukacją po dyplomie. Jednocześnie aż jedna czwarta maturzystów planujących zostać magistrem już teraz deklaruje, że chciałaby potem podjąć studia podyplomowe. O studiach MBA słyszał już co dziesiąty maturzysta, ale tylko co trzydziesty deklaruje w tej chwili, że chciałby po dyplomie podjąć takie studia.

- Jeszcze do niedawna młodzi Polacy szli na studia przede wszystkim po to, by zdobyć dyplom i nie do końca było dla nich istotne, jaką specjalizację zawodową będzie on potwierdzał. Często wykształcenie kandydata nie miało żadnego związku z przyszłym zawodem, a nawet z jego zainteresowaniami. Obecnie wykształcenie kierunkowe oraz konsekwentna ścieżka edukacji zaczyna być coraz istotniejsza dla pracodawców, dlatego maturzyści bardziej świadomie ją planują. Mamy do czynienia z bardzo ambitnym rocznikiem maturzystów, skoro już dziś aż jedna czwarta z nich planuje podjąć w przyszłości studia podyplomowe – dodaje Marcin Pietras.

Internet skarbnicą wiedzy

Z badania wynika również, że głównym źródłem informacji na temat studiów jest dla maturzystów Internet. Jest on dla nich najszybszym sposobem zdobycia interesujących ich informacji, przede wszystkim na temat kierunków studiów i zasad rekrutacji na poszczególnych uczelniach.

Informacja o badaniu:

Badanie “Plany edukacyjne maturzystów” zostało zrealizowane na zlecenie portalu Edulania.pl


Zapraszamy dziennikarzy do współpracy.

październik 8, 2008

Zapraszamy dziennikarzy do współpracy.
Przygotowują Państwo materiał na temat kariery i pracy? Służymy pomocą.

Nasi eksperci udzielą odpowiedzi na każde pytanie. Dostarczymy ciekawe i aktualne opracowania.
Większość tekstów na portalu Kariera.pl są naszymi autorskimi tekstami.

Media maja prawo korzystania z naszych materiałów pod warunkiem zamieszczenia źródła opracowania.

Zapraszamy do współpracy i kontaktu. Mail biuro.

Zespół Kariera.pl


Wystartował portal o karierze i pracy

październik 8, 2008

Wystartował portal o karierze i pracy
Witam bardzo serdecznie użytkowników portalu Kariera.pl

Kariera.pl to portal tworzony przez społeczność internetową, opierający się na interaktywnym budowaniu serwisu przez użytkowników, umożliwiający nawiązywanie kontaktów, wymiany zdań i opinii oraz ocen pomiędzy osobami szukającymi swojej szansy zawodowej (kandydatami -pracownikami) a pracodawcami.

Dzięki aktywnemu współtworzeniu serwisu przez społeczność internetową powstał unikalny serwis pozwalający zaplanować ścieżkę rozwoju, a także wymianę zdań i opinii o pracodawcach, uczelniach, szkoleniach, miejscach pracy.

Zawartość portalu.

1. Narzędzia do komunikacji pomiędzy kandydatem-pracownikiem i pracodawcą:

* rozbudowany system oceny kandydata, określający jego kwalifikacje zawodowe, potencjał i możliwości rozwoju,
* baza CV,
* baza pracodawców,
* wyszukiwarka ofert pracy i możliwości podnoszenia kwalifikacji,

2. Serwisy informacyjne, badania i sondaże.
Serwis prowadzi własne badania rynku, w celu dostarczenia najważniejszych danych o rynku pracy, analiza i monitorowanie zjawisk rynkowych zachodzących na rynku pracy, opinie, sondaże, wiadomości- przegląd wszystkich informacji z rynku pracy i kariery,

3. Serwisy tworzone przez internautów:

* forum nt. rynku pracy, pracodawców,
* rankingi tworzone on-line przez odwiedzających portal, podzielone tematycznie na pracodawców, miejsce pracy, zawody…
* artykuły dodawane przez użytkowników,

Portal tworzy grupa ambitnych i zgranych ludzi, którzy kochają swoją pracę i wkładają w nią całe swoje serce.

Tomasz Węsierski

wydawca


Mobbing w Polsce: ofiary nie boją się krzyczeć

luty 1, 2008

Mobbing w Polsce: ofiary nie boją się krzyczeć
06:31

Pracownik może domagać się odszkodowania
(fot. JupiterImages/EAST NEWS)

Ofiar mobbingu w Polsce przybywa – alarmuje Państwowa Inspekcja Pracy. Aż 44% Internautów Wirtualnej Polski czuje się poniżanych przez swoich szefów bądź współpracowników. Wiele osób buntuje się i postanawia walczyć o odszkodowania. W ferworze emocji niektórzy zapominają jednak, że to oni muszą w sądzie wszystko udowodnić.

“Rozsyłano anonimy, że ukradłam 50 mln zł”

Elżbieta Choroba pracowała w katowickich hotelach “Orbisu” od maja 1985 r. Miała opinię rzetelnego pracownika. W 1991 r. jako kierownik recepcji hotelu Warszawa wykryła i ujawniła przekręty kasjerki: kobieta pobierała fikcyjne pożyczki, które były doliczane do rat pożyczek zaciągniętych przez pracowników. Pani Elżbieta wykryła również inne nieprawidłowości w dziale zaopatrzenia hotelu. Współpracownicy zareagowali na to intrygami.

W listopadzie 1993 r. w hotelach “Orbisu” rozsyłano anonimy, w których napisano, że ukradłam 50 mln starych zł – mówi Choroba. Rozsiewano też plotkę, że łączą ją intymne stosunki z dyrektorem hotelu. Podała się do dymisji w grudniu 93 r., którą przyjęto. Zastępczyni Choroby – przypisując jej swoje błędy – została kierowniczką recepcji.

W 1994 r. kobieta przeszła do działu marketingu w hotelu Silesia. Po trzech latach pracy zauważyła nieprawidłowości – zawyżanie rachunków, fałszywe dane, a także wyłudzenia. Gdy zgłosiła ten problem dyrektor hotelu, usłyszała, że robi to w sposób niestosowny, ponieważ takie sprawy leżą w kompetencji kontroli wewnętrznej hotelu.

więcej na wp.pl


Na pomorzu jest praca

grudzień 1, 2007

Na pomorzu jest praca
Przedsiębiorstwa mają coraz większe zapotrzebowanie na fachowców. Swoje siedziby lokują tu firmy z Europy i Azji. Poszukują wykwalifikowanych kadr.

W naszym cyklu „Na Pomorzu jest praca” opisujemy potrzeby kadrowe największych w naszym regionie pracodawców. Mamy nadzieję, że pomoże on tym wszystkim, którzy szukają lepszej pracy oraz szans rozwoju zawodowego.

Japońska firma Suruga Polska zajmująca się obróbką mechaniczną rozwija działalność i potrzebuje nowych pracowników.

Japońska Suruga prowadzi rekrutację

Z Agnieszką Falejczyk, specjalistą ds. HR i Administracji Suruga Polska, rozmawia Alicja Peplińska

– Czym zajmuje się firma Suruga

– Firma Suruga Polska zajmuje się precyzyjną obróbką mechaniczną. Produkuje części stosowane powszechnie w automatyce przemysłowej – czyli niewielkie elementy, które są niezbędne do normalnego funkcjonowania maszyn. Należymy do korporacji Misumi, która sprzedaje części do maszyn na całym świecie. Według słów prezesa firmy, pana Masayuki Takaya, firma nasza stanowi „zaplecze światowego przemysłu produkcyjnego”. Polska fabryka jest już szóstą zagraniczną inwestycją firmy Suruga Seiki, a pierwszą w Europie.

– Co konkretnie produkujecie w Gdańsku?

– Na przykład stalowe wałki, tuleje i prowadnice. Produkujemy je w ilości i w wymiarach, jakich życzy sobie klient. Pracujemy na maszynach obróbczych zarówno ręcznych jak i automatycznych. Sercem każdej linii są maszyny sterowane numerycznie (obrabiarki CNC), po których elementy są jeszcze wykańczane na tradycyjnych tokarkach, frezarkach czy szlifierkach.

– Gdzie mieści się firma – czy łatwo tam dojechać

– Na końcu ulicy Słowackiego w Gdańsku naprzeciwko gdańskiego lotniska w Rębiechowie. Dojazd zapewniają autobusy B i 110, które kursują na lotnisko. Dla osób dojeżdżających samochodem przeznaczono parking na terenie fabryki. Pocieszające jest, że jadąc samochodem poruszamy się w „przeciwprądzie” – zwykle jedziemy w odwrotną stronę niż reszta osób dojeżdżających do pracy do Gdańska.

– Jakich specjalistów poszukuje teraz Suruga, jakie zawody i wykształcenie muszą posiadać kandydaci do pracy?

– Głównie zależy nam na specjalistach obróbki skrawaniem, osób, które umieją obsługiwać ręczne lub półautomatyczne tokarki, frezarki, szlifierki, wiertarki kolumnowe. Kolejną ważną umiejętnością jest posługiwanie się przyrządami pomiarowymi: suwmiarką, mikrometrem, czujnikami, bardziej zaawansowane urządzenia jakie stosujemy to chociażby twardościomierz. Pracownicy Surugi powinni umieć przeliczać wymiary przedmiotów i czytać rysunki techniczne ze specyfikacją produktów. Są to umiejętności podstawowe dla absolwentów techników i szkół zawodowych o profilu mechanicznym. Nie zależy nam, żeby pracownik miał długi staż w zawodzie – do wymienionych wyżej cech wystarczy dodać zapał do pracy i umiejętność szybkiego uczenia się. Liczymy na to, że nasi pracownicy będą chcieli zostać z nami jak najdłużej i będą uczestniczyć w kolejnych etapach rozbudowy fabryki jako eksperci szkolący nowe kadry.

– Ile osób chcecie przyjąć?

– Około 20 osób, naszym celem jest uruchomienie drugiej zmiany w przyszłym roku, do czego potrzeba przede wszystkim podwoić stan zatrudnienia i wyszkolić pracowników. W przyszłym roku wraz z rozwojem fabryki i zwiększaniem się ilości zamówień będziemy wciąż poszukiwać nowych pracowników.

– Czy o pracę mogą starać się też osoby z zupełnie innym wykształceniem – piekarze, budowlańcy?

– Do pewnego stopnia tak, aczkolwiek osoby takie wymagają większego wkładu szkoleniowego, muszą więc zdawać sobie sprawę z trudności zadania, jakie przed nimi stoi i bardzo intensywnie uczestniczyć w szkoleniach. Jeżeli osoby te mają zmysł techniczny, zdolności manualne i nie zapomniały jeszcze podstaw matematyki wyniesionych ze szkoły – mają szanse nauczyć się zawodu operatora maszyn obróbczych.

– Czy firma szkoli nowo przyjęte osoby?

– Pracują u nas osoby bez doświadczenia, które wszystkiego nauczyły się w Surudze. Po kilku miesiącach pracy mogą już obsługiwać urządzenia i dają sobie radę z bieżącą produkcją, aczkolwiek wciąż wiele nauki przed nimi. Nawet maszyny CNC można nauczyć się dość szybko – jest to kwestia opanowania podstawowych funkcji, wciskania odpowiednich przycisków i wprowadzania parametrów. W przyszłości chcielibyśmy, żeby część naszych pracowników zgłębiła tajniki programowania maszyn. Bardzo mile widziani są absolwenci szkół technicznych o profilu zgodnym z naszym profilem produkcji. Wciąż jednak zatrudniamy też osoby bez doświadczenia.

– Czy kandydaci muszą znać języki obce, posiadać certyfikaty?

– Znajomość języków obcych nie jest wymagana, jedynie pomaga pracować w międzynarodowym środowisku Surugi. To samo tyczy się certyfikatów – oczywiście, osoby posiadające dodatkowe uprawnienia na przykład w zakresie pracy z elektrycznością czy też świadectwa kursów obsługi obrabiarek, zarządzania pracą zespołu są mile widziane, ale absolutnie nie jest to warunek konieczny.

– Jakie warunki pracy i płacy proponuje firma?

– Płace co najmniej dwukrotnie wyższe niż najniższa krajowa pensja, nie należy się więc obawiać, że zaproponujemy płace „głodowe”. Cenimy osoby, które chcą pracować i sprawdzają się, rozwijają, uczą obsługi coraz większej ilości maszyn – wdrożyliśmy system nagród uznaniowych dla najlepszych pracowników i premie – za stuprocentową obecność w pracy, za ponadroczny staż pracy w firmie. Szczególnie istotne dla pracowników jest to, że Suruga jest firmą uczciwą – płacimy za wszystkie nadgodziny i staramy się utrzymać maksymalnie dogodne warunki pracy. Zatrudniają się u nas osoby, które przekonuje czystość fabryki, zaplecze socjalne, miła atmosfera pracy. Dla nas jako pracodawcy istotne jest, żeby nasi pracownicy byli lojalni i odpowiedzialni – uprzedzali o nieobecnościach, żebyśmy mogli dostosować plany produkcyjne, wykazywali się odpowiedzialnością za siebie i kolegów, przestrzegali zasad panujących w zakładzie, pracowali bezpiecznie. Za taką postawę pracownika firma potrafi się odwdzięczyć zarówno premiami, jak i dodatkowymi szkoleniami, powierzaniem bardziej odpowiedzialnych zadań, wreszcie – awansem.

– Czy na stanowiskach pracy sprawdzają się kobiety, czy są to oferty pracy wyłącznie dla mężczyzn?

– Pracują u nas kobiety i doskonale dają sobie radę. Firma nie stawia ograniczeń wiekowych. Wiemy doskonale, że osoby starsze poszukują stabilnego zatrudnienia i są w stanie wnieść do firmy wiele własnego doświadczenia. Załoga produkcji to co prawda głównie osoby młode, ale potrzebni są nam także pracownicy z dłuższym stażem, którzy są w stanie „ciągnąć” młodych ku górze, pomagać im podnosić kwalifikacje, które będą rodzajem nauczycieli dla osób całkowicie niedoświadczonych.

– Czy fakt, że firma ma korzenie japońskie w jakiś sposób wpływa na relacje w pracy, warunki zatrudnienia – w niektórych japońskich firmach działających w Polsce pracownicy muszą odbywać codzienną, zbiorową, poranną gimnastykę, a w budynkach funkcjonuje radiowęzeł, przez który „sączą” się informacje o wydarzeniach w firmie?

– Suruga jest firmą japońską, a więc korzysta z japońskich doświadczeń. Jednocześnie sami Japończycy przyznają, że jest to firma nietypowa. W Suruga Polska jest oddelegowanych bardzo niewielu Japończyków, głównie są to inżynierowie wspomagający ustawianie procesów technologicznych. Pracują u nas osoby posługujące się biegle japońskim, ale naszym codziennym językiem komunikacji jest polski albo angielski. Stała załoga Surugi to Polacy, którzy wprowadzają zdecydowanie „swojską” atmosferę w pracy. Ludzie w Surudze żartują, uśmiechają się, czasami mają problemy, ale nigdy nie są to problemy nie do rozwiązania i nigdy nie są to problemy na tle różnic kulturowych.

Na sugestię, że powinniśmy mieć poranną gimnastykę do muzyki płynącej z radiowęzła najbardziej oburzył się… Japończyk. To tylko świadczy, jak różne mogą być japońskie firmy. Może to wynika ze specyfiki Surugi, która jest niewielkim zakładem, gdzie wszyscy się znają i jedyne standardy, jakie wdrażamy, są naszymi własnymi standardami – nie jest to praca w korporacji.

Sercem każdej linii są maszyny sterowane numerycznie – obrabiarki CNC.

Gdzie się zgłosić

Osoby zainteresowane pracą mogą się kontaktować z Agnieszką Falejczyk pod numerem telefonu (58) 340 68 12 , a osoby zdecydowane złożyć papiery mogą je wysyłać pod adres e-mail: praca@suruga.pl lub na adres fabryki: ul. Słowackiego 199A, 80-298 Gdańsk.

Warto wiedzieć

Dotychczasowe fabryki Suruga Seiki mieszczą się w Wietnamie, Chicago, Szanghaju, Guangzhou, Tajlandii

W pierwszej zagranicznej fabryce w Wietnamie zatrudnionych jest na dziś około 1400 osób.

Suruga Polska w ciągu kilku lat będzie się rozbudowywać, więc osoby, które w tej chwili nie mogą jeszcze aplikować ze względu na szkołę itp., mogą kontaktować się również w przyszłym roku.

Kadra inżynierska

Oprócz pracowników produkcji, w Suruga Polska pracują też inżynierowie. Jak dotąd dwie osoby stanowią filary zespołu, ale najprawdopodobniej zatrudnienie znajdą tu kolejne osoby. Mile widziani są absolwenci Politechniki Gdańskiej po Wydziale Mechanicznym. Inżynierowie są odpowiedzialni za poszczególne grupy produktów, nadzorują prawidłowe funkcjonowanie maszyn, uczestniczą w szkoleniach i sami szkolą pracowników. Mają też zadania związane ze zdobywaniem materiałów i narzędzi niezbędnych dla obróbki. Jednakże ten zakres działań zmienia się wciąż i praca inżynierów coraz bardziej będzie związana z planowaniem, optymalizacją i stabilizowaniem procesów produkcji.

źródło informacji: http://praca.gratka.pl/tresc/art/na-pomorzu-jest-praca-8348.html

aktualne oferty pracy znajdziesz na stonie ogłoszenia praca


Praca w Polsce coraz bardziej opłacalna

lipiec 18, 2007

Praca w Polsce coraz bardziej opłacalna

(…) Polska stała się idealnym miejscem, aby robić karierę – pisze “Dziennik”. Z ekspertyz, przeanalizowanych przez dziennikarzy gazety wynika, iż pensje rosną, a zarobki wysokiej klasy specjalistów coraz częściej dorównują tym w rozwiniętych krajach Unii Europejskiej.

“Polska jest krajem przyszłości i jeśli ktoś myśli w kategoriach awansu zawodowego, to powinien tu zostać” – pisze gazeta. Eksperci poproszeni przez “Dziennik” o komentarz są zgodni: na Polaków w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy będzie czekać aż pół miliona wakatów. (…) czytaj więcej link

oferty pracy znajdziesz w serwisie ogłoszenia praca


Podobno coraz wiecej zarabiamy

lipiec 18, 2007

Firmy płacą coraz więcej swoim pracownikom pisze wp.pl

Firmy płacą coraz więcej swoim pracownikom, żeby nie odeszli. Na gwałt potrzebują też nowych. Brak odpowiednio wyszkolonej kadry to ich główny problem – zauważa “Gazeta Wyborcza”.

(…)Takiego wzrostu średniej pensji nie było w polskich firmach od 2001 r. Czerwcowa płaca była o 9,3% wyższa niż przed rokiem, wyniosła 2869,69 zł – podał GUS. Analitycy spodziewali się przyspieszenia wzrostu pensji, ale nie aż tak dużego.

Katarzyna Zajdel-Kurowska, wiceminister finansów mówi, że presję płacową widać bardzo dobitnie m.in. w sektorze budowlanym. Oprócz bieżącego ożywienia w gospodarce potęguje ją perspektywa organizacji Euro 2012. Bo sama świadomość, że stadiony i drogi musimy wybudować, a czas płynie, powoduje, że pracownicy częściej proszą o podwyżki. I bardzo często je dostają, bo pracowników na rynku coraz bardziej brakuje, a firmy wolą zatrzymać tych, w których rozwój zainwestowały.(…) czytaj dalej link

co sądzicie moi drodzy osobiście nie odczułem jeszcze tego ale myśle że niebawem to sie stanie … a jak nie to sie zwolnię :)

aktualne oferty pracy znajdzesz w seriwsie darmowe ogłoszenia praca