maj 20, 2009
Work sharing w opinii Polaków
W czasach spowolnienia gospodarczego coraz większą popularność zyskuje kontrowersyjna forma uelastycznienia zatrudnienia – work sharing, czyli tzw. dzielenie pracy. Polega ona na tymczasowym ograniczeniu wymiaru czasu pracy pracowników przy równoczesnym, proporcjonalnym obniżeniu wynagrodzeń. Tego typu działania mogą przynieść obopólne korzyści: pracodawcy „łapią oddech” dzięki niższym kosztom pracy, a pracownicy zachowują swoje posady.
W Polsce work sharing stosowany jest niezwykle rzadko. Przyczyn należy upatrywać
w skomplikowanych przepisach prawa pracy oraz braku rozwiązań wspierających lub rekompensujących obniżane wynagrodzenia pracowników. Należy również podkreślić niską świadomość zastosowania tej metody zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców. Czy Polacy rzeczywiście nie dostrzegają plusów tzw. dzielenia pracy?
Z sondy przeprowadzonej przez portal rynekpracy.pl wynika, że na okresowe ograniczenie wymiaru czasu pracy i proporcjonalne obniżenie płacy zgodziłaby się nieco ponad połowa ankietowanych Polaków. Spośród nich pełną aprobatę wyraziło 8,9% ankietowanych.
Wykres 1. Czy chcąc zachować posadę zgodziłbyś się na okresowe ograniczenie wymiaru czasu pracy i proporcjonalne obniżenie Twoich dochodów?
rynekpracy.pl na podstawie sondy przeprowadzonej w dniach 09.04-09.05.2009, n = 381
Nieskore do kompromisu na rzecz ratowania swojej posady było 47,8% respondentów. Niemal 1/3 wszystkich badanych okazała się zdecydowanie przeciwna ograniczaniu czasu pracy i wynagrodzenia, a kolejne 19% respondentów było nieprzychylne tego typu rozwiązaniom. Popularna na Zachodzie forma uelastycznienia zatrudnienia – work sharing – wciąż spotyka się z oporem wśród dużej części Polaków.
Zostaw Komentarz » |
Uncategorized |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a marian
maj 20, 2009
Pracoholizm z przymusu
Wpływ pracy na życie prywatne Japończyków dobrze oddaje jedno z tamtejszych przysłów. Mówi ono, że trzy rzeczy, o których każdy pracownik powinien zapomnieć, to: dom, rodzina i własny interes.
W języku japońskim funkcjonuje wiele terminów wskazujących na silne zaangażowanie pracowników w wykonywane obowiązki. Są to na przykład: karoshi (nagła śmierć z przepracowania i stresu), sarariman (współczesny samuraj oddany korporacji i przełożonym) czy kaizen (ciągły proces udoskonalania, poprawy i zmiany na lepsze). Duże znaczenie w kształtowaniu się japońskich relacji pracowniczych miały zasady konfucjańskie, w tym zależność między panem (pracodawcą) a przełożonym (pracownikiem). Wielowiekowa tradycja znalazła również swoje odbicie w kanonie japońskiego zarządzania zasobami ludzkimi, tzw. Trzech Świętych Skarbach. Są to: dożywotnie zatrudnienie, seniorat pracowniczy i płacowy oraz jednozakładowe związki zawodowe. Warto podkreślić, że skłonność Japończyków do „przepracowywania się” nie wynika z lokalnego prawa pracy. Limity kodeksu nie odbiegają od regulacji obowiązujących w innych regionach świata. Normy te są jednak nagminne łamane. Na co dzień Japończyków obowiązują niepisane prawa oraz kultywowane przez dekady tradycje i zwyczaje. Szeregowy pracownik wychodzi z pracy dopiero po tym, jak biuro opuści jego przełożony. Ten z kolei nie zrobi tego, zanim pracy nie zakończy jego szef. Bardzo dobrze postrzegane jest branie nadgodzin, a praca w „standardowym” czasie odbierana jest jako wyraz braku zainteresowania losami firmy.
Obyczaje wpływają na statystyki czasu pracy. Według danych OECD, w 2006 roku 66,7% pracujących Japończyków poświęcało pracy więcej niż 40 godzin tygodniowo. W krajach „Piętnastki” powyżej
40 godzin w tygodniu pracowało niewiele ponad 50% zatrudnionych.
W jaki sposób kształtują się relacje pracownicze w Japonii i jakim podlegają zmianom? Jakie prawa rządzą awansem i wynagrodzeniami Japończyków? Jak dużo czasu poświęcają oni pracy i jakie są ich limity urlopowe? Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo w artykule „Pracoholizm z przymusu – model pracownika w Japonii”.
Zostaw Komentarz » |
Uncategorized | Otagowane: Pracoholizm, Pracoholizm z przymusu, przymusu, z |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a marian
maj 20, 2009
Work sharing – dzielenie pracy sposobem na jej utrzymanie
W okresie dekoniunktury przedsiębiorstwa zmuszone są optymalizować koszty pracy i dostosowywać je do aktualnej sytuacji na rynku. Częstym krokiem podejmowanym wówczas przez pracodawców jest redukcja zatrudnienia. Światowy kryzys gospodarczy, który w drugiej połowie 2008 roku dotarł do Polski, spotęgował skalę tego zjawiska.
Fala zwolnień ruszyła w polskich przedsiębiorstwach jesienią 2008 roku. W okresie od września do grudnia minionego roku, liczba zakładów deklarujących zwolnienia grupowe zwiększyła się z 236 do 361, a odsetek osób zagrożonych uratą miejsca pracy zwiększył się z 15,6 tysięcy do 36,9 tysięcy. Na początku 2009 roku niekorzystne tendencje zostały chwilowo zahamowane, jednak już w lutym statystyki dotyczące zwolnień w zakładach pracy ponownie zaczęły wzrastać.
Jednym ze sposobów przeciwdziałania likwidacji miejsc pracy jest tzw. work sharing. Polega on na uelastycznieniu zatrudnienia poprzez przejściowe zmniejszeniu wymiaru czasu pracy wraz z adekwatnym obniżeniem wynagrodzenia. W konsekwencji firmy mogą obniżać koszty działalności, a pracownicy zachować miejsca pracy.
W Polsce wciąż brakuje podstaw prawnych i instrumentów pomocy państwowej, które umożliwiłyby powszechne stosowanie rozwiązań typu work sharing W dobie kryzysu rząd wraz z przedstawicielami pracodawców oraz związkami zawodowymi rozpoczął negocjacje nad rozwiązaniami, które miałyby uelastycznić rynek pracy. Partnerzy społeczni ustalili wspólny Pakiet Działań Antykryzysowych, które mają powstrzymać skutki dekoniunktury. W toku toczących się dyskusji szczególną uwagę skupiono na formach work sharing, takich jak: indywidualne konta czasu pracy, wydłużenie okresu rozliczenia czasu pracy oraz subsydiowanie zatrudnienia. Takie rozwiązania, z dobrym skutkiem są od lat praktykowane na Zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych. Czy zostaną upowszechnione również w Polsce? Rząd chce jak najszybciej zakończyć prace nad Pakietem, by jeszcze przed wakacjami trafił pod obrady parlamentu.
Jak wyglądają procedury i przykłady wdrażania schematu work sharing w firmach w USA, Francji i Niemczech? Czy dzielenie pracy ma szansę powodzenia także w Polsce? Jakie, w opinii ekspertów, są główne bariery uniemożliwiające stosowanie tej formy zatrudnienia? Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo w artykule „Work sharing – sposobem na utrzymanie miejsc pracy”. Work sharing – dzielenie pracy sposobem na jej utrzymanie
Zostaw Komentarz » |
Uncategorized | Otagowane: dzielenie, jej, na, pracy, sposobem, utrzymanie, Work sharing, Work sharing – dzielenie pracy sposobem na jej utrzymanie |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a marian
maj 20, 2009
Kto szkoli, ten wygrywa
Dla polskiego rynku szkoleniowego ostatnie lata były bardzo łaskawe. Wzrost gospodarczy oraz dobra kondycja polskich przedsiębiorstw sprawiły, że pracodawcy chętnie inwestowali w wiedzę swoich podwładnych. Po latach tłustych nadeszły jednak chude. Według badań Delta Training na ograniczenie budżetu szkoleniowego w latach 2009-2010 zdecyduje się ponad 70% polskich przedsiębiorstw.
Doświadczenia z początku XXI wieku nauczyły przedsiębiorców tego, że nawet w najcięższych momentach warto inwestować w kapitał ludzki. Na tym jednak podobieństwa obu kryzysów się kończą. – Ten kryzys jest wyjątkowy, nieprzewidywalny, nie można przyłożyć do niego żadnych miar – twierdzi Piotr Juszczak, partner w firmie szkoleniowej Delta Training. Pomimo dużego zagrożenia, firmy wydają się być lepiej przygotowane do walki z trudnościami. Pomagają im w tym fundusze unijne, które pozwalają szkolić pracowników niewielkim kosztem własnym.
Potrzeby szkoleniowe polskich firm w latach 2009-2010 będą koncentrować się wokół następujących grup pracowniczych: zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych, pracowników działu handlowego, osób odpowiedzialnych za kontakt z klientem oraz informatyków. Potwierdzają to badania firmy Bersin&Associates – w czasach kryzysu w cenie będzie wzmacnianie umiejętności przywódczych, rozwijanie umiejętności sprzedaży oraz podwyższenie efektywności pracowników. Nadal niesłabnącym zainteresowaniem cieszyć się będzie edukacja informatyczna.
Największy wpływ kryzysu na tegoroczne plany budżetowe będzie widoczny w przekroju branżowym. W rozwój swoich kadr nadal intensywnie inwestują firmy farmaceutyczne oraz IT. Ze szkoleń coraz częściej rezygnują firmy produkcyjne.
Jakie szkolenia cieszą się obecnie największą popularnością wśród polskich przedsiębiorców? W które warto będzie inwestować w latach 2009-2010? W jaki sposób mierzyć efektywność szkoleń? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdą Państwo w artykule „Kto szkoli, ten wygrywa – szkolenia w czasach kryzysu”. Kto szkoli, ten wygrywa
Zostaw Komentarz » |
Uncategorized | Otagowane: Kto, Kto szkoli, szkoli, ten, ten wygrywa, wygrywa |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a marian
maj 20, 2009
Jak i gdzie Polacy szukają pracy? Według badania CBOS z 2003 roku, wśród Polaków dominuje opinia, że przy poszukiwaniu pracy – obok dobrego wykształcenia, zawodu i doświadczenia – szczególnie pomocne są znajomości, układy i powiązania. Uważa tak niemal 60% z nas. Niestety, skuteczność protekcji potwierdza się w praktyce. Z deklaracji pracujących Polaków z 2003 roku wynika, że ponad jedna trzecia (35%) badanych znalazła zatrudnienie dzięki sieci kontaktów społecznych. Do 25% osób propozycja pracy trafiła mimo niepodejmowania jakiejkolwiek aktywności w jej poszukiwaniu, a co piąty pracownik znalazł zatrudnienie poprzez samodzielne zgłoszenie się do pracodawcy. Doświadczenie osób pracujących wskazuje, że mniej skuteczne okazały się takie metody jak: samozatrudnienie (15%), odpowiadanie na ogłoszenia (11%) czy korzystanie z ofert rejonowego urzędu pracy (9%). W kwestii poszukiwania pracy jesteśmy narodem bardzo nietypowym. W krajach Europy Zachodniej poprawa sytuacji na rynku pracy skłania pracowników do większej mobilności zawodowej. W polskich warunkach sytuacja wygląda inaczej. Wzrost płac oraz spadek bezrobocia demotywują pracujących Polaków do zmiany pracy. Do kariery zawodowej podchodzimy bardzo zachowawczo. Pomimo poprawiających się wskaźników i większej dostępności zatrudnienia, boimy się podejmowania wyzwań, widma bezrobocia czy stresu związanego ze zmianą. Skłonność do poszukiwania bardziej atrakcyjnej pracy kończy się wraz z podwyżką wynegocjowaną u dotychczasowego pracodawcy. Tym, co motywuje osoby zatrudnione do zmiany pracy są lepsze warunki finansowe. Znacznie mniejsze znaczenie ma obawa przed utratą obecnego stanowiska czy chęć znalezienia stałej posady. Inny wymiar ma poszukiwanie pracy przez bezrobotnych. Dla wielu z tych osób rozpoczęcie jakiejkolwiek pracy to swoiste „być lub nie być” dla ich rodzin i bieżącego utrzymania domu. W jaki sposób i jak długo poszukujemy pracy? Jak prezentuje się skuteczność wybranych metod i jakie są ich wady i zalety? Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo w artykule „Jak i gdzie Polacy szukają pracy?”.
Zostaw Komentarz » |
Uncategorized | Otagowane: Jak i gdzie, Jak i gdzie Polacy szukają pracy? |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a marian