Mobbing w Polsce: ofiary nie boją się krzyczeć
06:31
Pracownik może domagać się odszkodowania
(fot. JupiterImages/EAST NEWS)
Ofiar mobbingu w Polsce przybywa – alarmuje Państwowa Inspekcja Pracy. Aż 44% Internautów Wirtualnej Polski czuje się poniżanych przez swoich szefów bądź współpracowników. Wiele osób buntuje się i postanawia walczyć o odszkodowania. W ferworze emocji niektórzy zapominają jednak, że to oni muszą w sądzie wszystko udowodnić.
“Rozsyłano anonimy, że ukradłam 50 mln zł”
Elżbieta Choroba pracowała w katowickich hotelach “Orbisu” od maja 1985 r. Miała opinię rzetelnego pracownika. W 1991 r. jako kierownik recepcji hotelu Warszawa wykryła i ujawniła przekręty kasjerki: kobieta pobierała fikcyjne pożyczki, które były doliczane do rat pożyczek zaciągniętych przez pracowników. Pani Elżbieta wykryła również inne nieprawidłowości w dziale zaopatrzenia hotelu. Współpracownicy zareagowali na to intrygami.
W listopadzie 1993 r. w hotelach “Orbisu” rozsyłano anonimy, w których napisano, że ukradłam 50 mln starych zł – mówi Choroba. Rozsiewano też plotkę, że łączą ją intymne stosunki z dyrektorem hotelu. Podała się do dymisji w grudniu 93 r., którą przyjęto. Zastępczyni Choroby – przypisując jej swoje błędy – została kierowniczką recepcji.
W 1994 r. kobieta przeszła do działu marketingu w hotelu Silesia. Po trzech latach pracy zauważyła nieprawidłowości – zawyżanie rachunków, fałszywe dane, a także wyłudzenia. Gdy zgłosiła ten problem dyrektor hotelu, usłyszała, że robi to w sposób niestosowny, ponieważ takie sprawy leżą w kompetencji kontroli wewnętrznej hotelu.
więcej na wp.pl
Opublikował/a marian